MIĘDZY NAMI – Misja: optymalne dziecko

Jedna z misji mojego życia – najważniejsza – to zrobić wszystko, aby moje dzieci były po prostu zdrowe! Do tego mogłyby być jeszcze mądre i piękne, zdolne i tak dalej…

rn

To chyba życzenie każdego rodzica, ale nie każdy wie, jaka jest na to recepta. Ja wiem i realizacja mojego celu trwa z powodzeniem, jednak łatwo nie jest i jeszcze wiele przed nami…

Najłatwiej zacząć od początku, czyli od urodzenia, a najlepiej jeszcze wcześniej, czyli przygotować swój organizm na przyjęcie nowego lokatora, zbudować mu zdrowy start, aby mógł od poczęcia rozwijać się zdrowo. Oczywiście mam tutaj na myśli żywić się optymalnie zanim zajdziemy w ciążę – jednak nigdy nie jest za późno, by wdrożyć ŻO nawet w ciąży czy po porodzie, a nawet jeszcze później i karmić siebie i dziecko optymalnie. Często piszą do mnie mamusie, które chciałyby stosować żywienie u siebie i dzieci, jednak boją się, nie wiedzą jak to zrobić, jak ustalić proporcje, co dawać do jedzenia, nie chcą dziecku zrobić krzywdy. Wtedy zawsze, ale to zawsze namawiam do przejścia na żywienie optymalne od razu po przeczytaniu książek dr. Kwaśniewskiego – czym prędzej tym lepiej, a zawsze będzie to z korzyścią dla całej rodziny. To, jakie są korzyści z żywienia dziecka optymalnie, pewnie wszyscy z Was przeczytali w książkach dr. Kwaśniewskiego, jednak dla tych, którzy ich nie czytali, a chcą się utwierdzić w tym, dlaczego warto podjąć walkę, napiszę kilka słów. Przede wszystkim organizm naszego dziecka przy żywieniu optymalnym budowany jest już od początku z najlepszych składników – każda komórka jego ciała to odczuje, każdy organ, każda kość, ścięgno, mięsień, a szczególnie mózg! Będzie bystry, nieograniczony, czysty, chłonny wiedzy. Po drugie, dzieci optymalne dojrzewają wolniej, później rozpoczynają chodzenie, ząbkowanie, są lekkie i niskie, nie ma problemu ze zbyt szybkim wzrostem, gdzie kości nie nadążają rosnąć i powodują bóle kończyn u dzieci, masa ciała nie buduje się nadmiernie, nie odkłada się nic na boki, dziecko nie jest ociężałe. Powolne dojrzewanie nie pozwala na zbyt wczesne w przyszłości starzenie organizmu – optymalny organizm będzie dojrzewał długo, owocnie i powoli się starzał. Kolejna sprawa, która jest zmorą wszystkich rodziców – odporność. Optymalne dziecko, jeśli było karmione piersią minimum rok czasu, będzie bardziej odporne na infekcje, a jeśli już tę infekcję złapie, przejdzie ją lekko, a domowe sposoby na katar i kaszel będą na niego działały z bardzo dobrym skutkiem, nie potrzebne mu będą leki, antybiotyki, słodkie syropki. Nie będzie problemów z otyłością tak obecnie powszechną w szkołach, cukrzycą, która jest w tej chwili plagą, a potem tarczycą i innymi kolejnymi chorobami i powikłaniami po korytkowym karmieniu dzieci.

(…)

Milena Król –Bardega

 Więcej – w grudniowym numerze miesięcznika „Optymalni”

 

rn

rn

PS. Powyższy artykuł jest pozytywnie ocenioną pracą końcową kandydatki na doradcę ŻO. Pani Milena obecnie czeka na termin egzaminu.

rn

rn

Zuzanna Rzepecka

rn

rn

Starszy doradca ŻO

rn