aktualności 2017-04-13 19:27:20 Radosnych Świąt Wielkanocnych!
Lido

Przekaż 1% podatku

Start > Optymalni > Przekaż 1% podatku
ŚLIWKI W OCCIE


1. Na dwa funty węgierek zdrowych, dojrzałych, obtartych z barwy, bierze się jeden funt cukru i półtory kwaterki octu, niezbyt mocnego ale jednak dobrego, niczem nie zaprawionego. Śliwki nakala się w kilku miejscach goździkami i układa w naczynie fajansowe, cukier zaś kładzie się w ocet, zagotowuje razem, a wyszumowawszy starannie wolnym octem polewa śliwki. Na drugi dzień odlać ocet, zagotować i znowu śliwki cieplejszym zalać, trzeciego dnia zagotować tenże sam ocet, dodać nieco cynamonu, gotującym sparzyć śliwki; czwartego dnia w gotowany wrzucić śliwki, raz wolno zagotować, aby skórka nie popękała, ostudziwszy zlać w słój i papierem obwiązać.

2. Drugi sposób daje śliwki daleko milszego smaku: na cztery funty śliwek, butelka wina lekkiego czerwonego lub białego francuskiego, pół kwarty mocnego octu, nieco korzeni i dwa funty cukru. Robi się zupełnie tak samo jak przy pierwszym sposobie. Sos nie jest tak ostry. Kwarta - 1000 g Kwaterka - 250 g Garniec - 4 kwarty - 4 kg Funt - 500 g Łut - 13 g Fasować - przecierać

Uwaga: zamiast kilkukrotnego przegotowywania zalewy, mając obecnie do dyspozycji słoiki typu twist, wystarczy po jednokrotnym zagotowaniu zalewy-sosu, zalać nim gruszki lub śliwki i zamknąwszy dobrze słoiki, pasteryzować je przez ok. 15 min. Podobnie ma się rzecz z powidłami i zaprawą z pomidorów. (ebw)




Zakup miesięcznika Optymalni
top