aktualności 2017-05-18 01:28:32 Zapraszamy na XVI Spływ Kajakowy Optymalnych
Lido

Start >
Naprawdę warto przeczytać! Jak pokonać WZW typu B?


Nazywam się Piotr Kraus i mam 39 lat. Na ŻO jestem już od 18 lat. Przez ten czas zjadłem co najmniej 26 000 żółtek i czuję się świetnie.

Jako syn właściciela Arkadii w Bielsku-Białej, a także prowadząc Arkadię oraz Oddział w OSBO w Żywcu w latach 2002-2004 r., byłem świadkiem wielu uzdrowień jakie niesie ze sobą Żywienie Optymalne. Teraz, po wielu latach, pojawia się ponownie potrzeba nagłośnienia faktu znaczenia tego cudownego źródła energii dla ciała i duszy. Trzeba zdać sobie sprawę, że wiedza jaką posiadają optymalni jest kluczowa w walce z chorobami ludzkimi - nie tylko fizycznymi, ale i psychicznymi. Każdy z nas, własnym przykładem, może pomagać innym - tym nieświadomym - wyleczyć się z chorób. W obliczu obecnych zagrożeń, jakie niesie węglowodanowe źródło myślenia ludzi, których skutkami są na świecie konflikty, wojny i bratobójstwo jakie widzimy w telewizji, optymalni powinni częściej własnym przykładem umacniać się w słuszności stosowania Żywienia Optymalnego. Służą ku temu nasze spotkania oraz wypowiedzi - zarówno te w świecie realnym jak i internetowym, wirtualnym. Każdy kto poprawnie stosuje żywienie optymalne odczuwa w ciele dodatnie, pozytywne odczucia, które wynikając z prawidłowości przeznaczenia ludzi względem natury, nadają nam chęć do życia i pracy dla pokoleń następnych. Nie ma lepszego wsparcia w społeczeństwie jak prawdziwy żywy dowód, przykład prostych i skutecznych metod. Piszcie więc o sobie, aby nasza świadomość rosła w siłę prawdy. Niech dowiedzą się ludzie, że nie ma cudów w medycynie - są optymalni. To Oni-My właśnie wiemy, że tylko lepsze paliwo w mózgu człowieka, powoduje powstanie świadomości dobrego życia. A ona dzięki zachowaniu zasad zdrowia i mądrości potrafi pokonać lęki, spory i kłótnie w społeczeństwie. Prawidłowo stosowane Żywienie Optymalne poprawia zawsze czynność umysłu, a on, kiedy jest dobrze zasilany, potrafi nas wyprowadzać z codziennych problemów z jakimi mamy do czynienia. W moim przypadku też tak było. W czasie kiedy zaraziłem się wirusem WZW typu B, to właśnie „chłopski rozum” pozwolił mi zapanować nad sobą, a także nad wiedzą lekarzy akademickich. To właśnie oni próbowali mi narzucić swój własny „przemysłowy” sposób leczenia choroby. Odwrotność jaką zastosowałem, mój determinizm w postaci zastosowania prawdy życiowej jakim jest Żywienie Optymalne, szybko pozwolił mi powrócić do zdrowia, a mój przykład dał potem lekarzom wiele do myślenia. Nie skorzystałem z żadnych medycznych lekarstw, ani zabiegu jaki mi groził. Wszystko sprawiła odporność organizmu, który jak tylko otrzymał to, co potrzebuje, sam pokonał wroga, który chciał mnie zabić. Oto moja historia.

Więcej - w listopadowym numerze miesięcznika "Optymalni"

 


Zakup miesięcznika Optymalni
top