aktualności 2017-04-13 19:27:20 Radosnych Świąt Wielkanocnych!
Lido

Start >
XIV Spływ Kajakowy - ostatni czwartek lipca i jeden dzień wcześniej

Do miejscowości Osmolice większość uczestników przyjechała już w środę.
Czekała już na nas organizatorka Ania Klajda Główny Komandor i Basia Dąbrowska współorganizatorka terenowego spływu i wycieczki. Wieczorem gdy zajechaliśmy z Piotrem było już trochę spływowiczów i były serdeczne powitania.
Czesia biegała rozdając kolorowe wianki, które sama zrobiła. Na polu namiotowym zrobiło się barwnie i wesoło. Rozległa wykoszona pod namioty łąka zwana Grodziskiem położona w delcie dwóch rzek Bystrzycy i Kostrzewki, dookoła lasy stwarzały klimat oazy spokoju i wypoczynku.
Widoki niby przypominające dawne spływy, a jednak inne. Inny odcień zieleni, inne zapachy ziół i kwiatów. Jedynie drogą dojazdową do obozowiska gospodarz się nie popisał, bo była wysypana gruzem dużych kawałów skał o ostrych krawędziach., a większość z nas nie była samochodami terenowymi.
Gdy ściemniło się syn Agaty Jasiu jak co roku rozpalił profesjonalne ognisko,
Przy którym omawialiśmy wycieczkę do Kozłówki i Lublina. Były wspólne śpiewy, którym akompaniowała na gitarze Małgosia.
Następnie w czwartek po porannej bieganinie do jedynego ciepłego prysznica, zjedzenia śniadania i dotarciu do szosy ścieżkami wśród zieleni, nasza grupa składająca się z 36 osób wyruszyła autokarem do Kozłówki. Pogoda dopisywała. Jadąc wszyscy podziwialiśmy wschodnie rubieże kojarzące się z biedą i skromnością. Nic z tych rzeczy. Stoją tu piękne zasobne domy i zabudowania gospodarcze. Pola uprawne ciągnące się złotem zbóż i zielenią traw po bezkresny horyzont. Mnóstwo bocianów ozdabiających krajobraz i pasące się krowy na łąkach tworzyły sielski klimat naszej polskiej wsi. Oczywiście wszyscy zdajemy sobie sprawę, że te hektary wymagają ciężkiej pracy.
(...)
Danuta Betka

foto: Piotr Betka

Pełną relację ze spływu oraz więcej zdjęć opublikujemy we wrześniowym numerze miesięcznika "Optymalni". 

 


Zakup miesięcznika Optymalni
top