Lido

Optymalni



Miesięcznik Optymalni Lipiec 2014



Od Redakcji


Drodzy Państwo,

Naukowcy na świecie od lat nie ustają w wysiłkach, by znaleźć lek zwalczający raka. W Polsce również prace badawcze prowadzi wiele ośrodków. W jednym z nich dokonano być może przełomowego odkrycia. 'Komórki nowotworowe lubią cukier i mają bardzo duże zapotrzebowanie na glukozę. Potrzebują jej około 200 razy więcej niż zwykłe komórki. My ten fakt postanowiliśmy wykorzystać" - powiedział PAP dr hab. Tomasz Ciach z Laboratorium Inżynierii Biomedycznej Politechniki Warszawskiej. Jego zespół opracowuje nanocząsteczki, czyli maleńkie kapsułki w rozmiarach sięgających jednej miliardowej metra, które mają transportować lek wprost do komórek nowotworowych. Naukowcy pokrywają je otoczką z polisacharydów, czyli cukrów występujących w organizmie ludzkim. Właśnie ze względu na bardzo duże zapotrzebowanie nowotworu na glukozę jego komórki wyjątkowo chętnie wciągają takie cukrowe nanocząstki do wnętrza. Będąc już wewnątrz komórki, nanocząsteczka zaczyna się rozpadać i wydziela lek bezpośrednio do guza. 'Badania przeprowadzone na zwierzętach pozwoliły nam stwierdzić, że podając dawkę leku w nanocząstkach uzyskujemy pięciokrotnie większe jego stężenie w guzie, niż gdybyśmy podali go w inny sposób" - powiedział dr Ciach. Dzięki temu, że lek gromadzi się w samym nowotworze, a nie rozprzestrzenia w organizmie, można go podać znacznie więcej. Mniejsze są też efekty uboczne takiej terapii. Badania nad metodą trwają już dwa lata. Od pół roku testuje się ją na zwierzętach. Mimo że wyniki są tak bardzo obiecujące, niestety szybkiego przełomu nie możemy się spodziewać. "To są bardzo drogie prace i główny czynnik, który je hamuje to pieniądze. Potrzeba 30 mln dolarów, dlatego nie da się tego pokryć ze zwykłych grantów" - zaznacza naukowiec. 90 proc. pomysłów na nowe leki przeciwnowotworowe niestety odpada na którymś z etapów badań. Główną przyczyną są własności toksyczne nowych leków. Może naukowcy, skoro już oficjalnie potwierdzają nowotworowy apetyt na cukier, zajmą się zupełnie nietoksycznym lekiem, jakim jest po prostu żywienie… Niskowęglowodanowe, oczywiście.

Ewa Borycka-Wypukoł

Z ŻYCIA STOWARZYSZENIA - Nasze 16-lecie, czyli dwa lata do pełnoletności


Tak w sposób żartobliwy określił status naszego Stowarzyszenia na konferencji w Ciechocinku pan Tomasz Kwaśniewski. Czy jednak w tym zdaniu nie ma wiele racji, by do tej pełnoletności podejść w sposób bardzo poważny?
W swoich książkach i bardzo wielu publikacjach dr Jan Kwaśniewski wyłożył naukę o zdrowym odżywianiu, ale również o przyczynach pierwszych wielu tak ważnych spraw dla narodu, a nawet całego Rodzaju Ludzkiego. Nieznajomość przyczyn rzeczy, ale nawet brak możliwości ich poszukiwania nie mogła wpłynąć dobrze na przyszłość naszego społeczeństwa. Pobłądził Egipt w każdej sprawie – cytował Doktor słowa tych, którzy dysponowali wiedzą dla ludzi niedostępną – błądzi Polska od kilkusetleci, a w narodowym mózgu zamiast rozumu jest nowotwór – trafnie dodał. Żadne reformy nie przyniosły pożądanego rezultatu, a zdrowie narodu chyli się ku upadkowi. Najgorsze, że degenerację zdrowia psychicznego widać już aż nadto w ciągłych przypadkach patologii jednostkowej i społecznej. Ubolewał doktor Jan Kwaśniewski nad wszystkim co zubaża naród, bo 'najbardziej zależy mi na Polakach" – mówił nie jeden raz. Życzenie, by ten kraj skorzystał na jego Wiedzy kosztowało go wiele – oczywiście nieprzyjemności, których doświadczył. Nowinki ze świata polityki nas nie zaskakują, bo nie tam trzeba szukać rozwiązań konfliktów zbrojnych i degeneracji człowieka jako jednostki – jak mówił Sedlak.
(...)
Bogdan Tkocz
prezes ZG OSO

Więcej – w numerze lipcowym miesięcznika „Optymalni”


Z ŻYCIA STOWARZYSZENIA - Przerw w budowie być nie może… Relacja z konferencji w Ciechocinku


W sobotę 7 czerwca w Ciechocinku odbyła się konferencja 'Budujemy optymalną przyszłość wg wiedzy dr. Jana Kwaśniewskiego" zorganizowana z okazji 16-lecia Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Optymalnych.
(...)

Więcej – w numerze lipcowym miesięcznika „Optymalni” oraz na naszej stronie internetowej


ŻYWIENIE OPTYMALNE - Miażdżyca i cukrzyca - każdy skutek ma przyczynę


Obszerny fragment wystąpienia lek. Agaty Płoweckiej, przewodniczącej Komisji Zdrowia OSO, z konferencji w Ciechocinku

Obecnie w Polsce obserwujemy coraz większą zachorowalność i umieralność z powodu chorób cywilizacyjnych. Według ostatnich statystyk 65. roku życia dożywa 87% kobiet i 69% mężczyzn, a 80. roku życia dożyje już tylko 54% kobiet i 29% mężczyzn. Przyczyną zaistniałej sytuacji są na pierwszym miejscu schorzenia układu krążenia, które wyprzedziły schorzenia onkologiczne będące dawniej wiodące pod tym względem. Są jednak obszary świata, gdzie ludzie dożywają ponad 100 lat w zdrowiu i sprawności fizycznej i nie jest to nic nadzwyczajnego. Są to rejony Gruzji, Abchazji, Jakucji, Azerbejdżanu - kraje, w których od wieków spożywano głównie produkty pasterskie pochodzące z hodowli kóz i owiec, bo za bardzo nie ma tam warunków na uprawy zbóż. Pasterskie jest też długowieczne plemię Hunzów zamieszkujące rejon Himalajów, u których przeciętna długość życia wynosi 114 lat. Na jednego Hunzę przypada 16 kóz. Żywią się oni głównie tłustym serem kozim, masłem i mlekiem, mięso spożywają od święta - rzadko. O ile różni się żywienie Polaków, którzy ledwo dożywają 65 lat… Powszechne jest spożycie produktów zbożowych - chleba, kasz, makaronów, jeśli nabiał to przeważnie przetworzony w postaci pudełkowych jogurtów i serków homogenizowanych, dużo wędlin i mięsa naszprycowanego chemią i oczywiście wielka medialna kampania: jedz 5 razy dziennie warzywa i owoce. Na pierwszy rzut oka widać, że błądzimy, a żniwem tego wszystkiego jest prawdziwa epidemia chorób cywilizacyjnych. O społecznej skali miażdżycy i jej powikłań świadczy jeszcze jedna liczba pochodząca ze statystyki: w Polsce wykonano w ubiegłym roku (2013 r.) 9 tys. amputacji kończyn dolnych. To znaczy, że w szpitalach w kraju co godzinę wykonuje się amputację kończyny, której przyczyną jest niedokrwienie kończyn dolnych lub stopa cukrzycowa. Zabiegi te wykonywane są, ponieważ nie znana jest wiedza o żywieniu optymalnym, które pozwala chorą kończynę uratować, co znane mi jest z mojej praktyki.
(...)
lek. Agata Płowecka
przewodnicząca Komisji Zdrowia OSO

Więcej – w numerze lipcowym miesięcznika „Optymalni”


ŻYWIENIE OPTYMALNE – Żywienie optymalne w chorobach nowotworowych


Tekst wystąpienia lek. Barbary Dąbrowskiej na konferencji w Ciechocinku

Wiedza dr. Kwaśniewskiego daje nam optymalnym siłę do lepszego pokierowania swoim życiem, zdrowiem, stanem ekonomicznym i własnym bezpieczeństwem.
Przez lata studiów i potem przez wiele lat żyłam w swoistym transie hipnotycznym. Mój wyprany i zaprogramowany mózg wierzył, że wiedza podawana przez medycynę akademicką to prawda, a nawet święta prawda. Konsensusy, zalecenia profesorów, badania naukowe i tzw. dowody naukowe, które w 85% a nawet w 97% są finansowane przez firmy farmaceutyczne powodowały, że wypisywałam coraz więcej recept oraz zalecałam chorym fatalny w skutkach sposób żywienia. Leczenie chorób, to nie było leczenie, a pielęgnowanie chorób. Na żywieniu optymalnym jestem 16 lat, czyli tyle ile lat ma nasze stowarzyszenie. Gdybym w porę nie zrozumiała jak bardzo błądziłam, to pewnie bym już zmarła na raka, o którym mam dzisiaj mówić. Miałam bardzo osłabiony organizm, fatalne wyniki i planowałam następne badania w celu wykrycia, gdzie ten nowotwór siedzi. Prawda jest taka, że lekarki w Europie żyją bardzo krótko, a to dlatego, że żywią się źle.
Co powoduje zachorowania na nowotwory? Tego medycyna nie wie. Definicja jest taka, że dochodzi do uszkodzenia mechanizmów kontrolujących rozrost komórek na poziomie genetycznym i molekularnym i kumulacji błędów genetycznych w kolejnych pokoleniach komórek potomnych. Dochodzi do niekontrolowanego rozrostu komórek, inwazji podścieliska, początku angiogenezy nowotworowej, naciekania i przerzutowania oraz uogólnionej choroby nowotworowej. Tzw. badania nad rakiem i leczenie chorób nowotworowych to największy biznes w medycynie, a 'Wielka Farmacja" ma z tego niesamowite profity. Każde 10-lecie XX wieku przyniosło wzrost schorzeń nowotworowych. Ta niezwykle złożona grupa chorób, jeszcze na początku ub. stulecia dość rzadkich, obecnie jest drugą przyczyną zgonów po chorobach układu krążenia w krajach uprzemysłowionych. Dotyka coraz młodsze grupy wiekowe i dzieci.
(...)
Lek. Barbara Dąbrowska

Więcej – w numerze lipcowym miesięcznika „Optymalni”


ARKADIA LIDO - Optymalni lekarze odpowiadają


Witam,
Chciałbym skorzystać z możliwości przyjazdu do Państwa ośrodka, jednak ze względu na specyficzną sytuację zdrowotną w jakiej się znajduję, zasadnym wydaje się wcześniejsze skonsultowanie z Państwem, czy kwalifikuję się do skorzystania z Państwa oferty. Może pokrótce przedstawię swoją obecną sytuację. Wiek 46 lat, w połowie listopada 2013 r. stwierdzono u mnie złośliwego raka żołądka. Dnia 19.02.2014 r. przeszedłem operację resekcji żołądka (całkowita resekcja wraz z przyległymi węzłami chłonnymi). Przed operacją przeszedłem 63-dniowy cykl chemioterapii lekiem Xeloda. Obecnie jestem w trakcie drugiego cyklu również 63-dniowego chemioterapii lekiem Capecitabine Actavis (pochodna Xeloda), a data zakończenia przyjmowania leku to 13 czerwca. Na dzień dzisiejszy ze strony lekarzy brak zalecenia dodatkowych działań w postaci radioterapii lub innej formy leczenia. Od lipca będę pod opieką poradni onkologicznej w Łodzi. Stosuję dietę zalecaną w moim obecnym stanie, jednak moja waga drastycznie spada, co dodatkowo jest spowodowane przyjmowaniem chemii i związanymi z tym dolegliwościami. Przy wzroście 176 cm przed operacją ważyłem 70 kg, w tej chwili moja waga to 63 kg i sukcesywnie spada, w ostatnich badaniach stwierdzono początki niedożywienia. Pozwolę sobie przesłać w załączeniu kilka skanów wyników badań. Będę wdzięczny za zaopiniowanie czy w tej sytuacji kwalifikuję się do odbycia turnusu w Państwa ośrodku, względnie ile powinien on trwać i kiedy ewentualnie powinien się on rozpocząć (ze względu na fakt przyjmowania chemii do dnia 13 czerwca). Nadzieje jakie pokładam w związku z powyższym są związane z zatrzymaniem utraty wagi/zwiększeniem wagi, zdobyciem informacji na temat odpowiedniego bilansowania pożywienia, sposobów jego przyrządzania w odniesieniu do mojego obecnego stanu zdrowia. Z góry bardzo dziękuję za informację zwrotną.
Z poważaniem,
Krzysztof K.


Szanowny Panie,
Resekcja żołądka jest zabiegiem stosowanym od dawna w leczeniu raka żołądka. Pierwsza tego typu operacja została przeprowadzona w 1880 roku w Polsce na terenie zaboru pruskiego przez Ludwika Rydygiera u pacjenta chorego właśnie na nowotwór złośliwy. Po kilku latach dokonał on również usunięcia żołądka z powodu choroby wrzodowej. Tym samym Rydygier udowodnił empirycznie, że człowiek może obyć się bez tego narządu. Od tego czasu zabiegi resekcji żołądka były przeprowadzane coraz częściej, a po drugiej wojnie światowej stały się najważniejszym sposobem leczenia skrajnie zaawansowanej choroby wrzodowej. Obecnie wykonuje się ich znacznie mniej z powodu wprowadzenia skutecznej farmakoterapii tej ostatniej choroby. Od lat 80-tych XX wieku leczenie to stosuje się prawie wyłącznie w leczeniu raka żołądka. Mimo, że metoda została wprowadzona w Polsce, to obecnie jest najczęściej stosowana w Japonii, gdzie rak ten występuje najczęściej. Dzięki temu to właśnie japońscy chirurdzy doprowadzili ją do perfekcji i dzisiaj wzorują się na nich chirurdzy z całego świata. Dzisiaj test to zabieg bezpieczny, obarczony niewielką ilością powikłań i jednocześnie jest to najskuteczniejsza metoda leczenia raka żołądka. Razem z żołądkiem usuwa się towarzyszące mu węzły chłonne i stosuje dodatkowo chemioterapię, co zmniejsza znacznie ryzyko nawrotu. Niestety leczenie ma też skutki uboczne, których Pan doświadczył, jednak bilans zysków i strat wydaje się być oczywisty.
(...)
lek. Przemysław Pala
konsultant medyczny Arkadii Lido w Jastrzębiej Górze

Więcej – w numerze lipcowym miesięcznika „Optymalni”


MIĘDZY NAMI - Dlaczego żywienie optymalne nie zakwasza organizmu?


Nie tak dawno Europę objęła informacja, że około 50% Europejczyków cierpi na zakwaszenie organizmu. Niedobra to wiadomość, skoro powszechnie wiadomo, że do sprawnego i zdrowego funkcjonowania organizmu niezbędna jest równowaga kwasowo - zasadowa. Za diagnozą oznaczającą zakwaszenie organizmu kryje się stan podatności na wszelkie zachorowania i duże utrudnienie w leczeniu istniejących już schorzeń. Niektórzy lekarze leczenie pacjentów zaczynają od odkwaszenia ich organizmów. Dr Robert Joung, znawca tych problemów, zauważa, że z zakwaszeniem ściśle powiązana jest otyłość i nadwaga. Ten wysoko ceniony specjalista twierdzi, że organizm próbuje uwięzić nadmiar toksyn i odpadów przemiany materii w rozbudowywanej tkance tłuszczowej. Nie jest to dobra obrona przed toksynami, bowiem o nadwadze i otyłości też powszechnie wiadomo, że prowadzą do wielu schorzeń. Co to jest równowaga kwasowo - zasadowa organizmu? Kwasowość i zasadowość różnych substancji mierzy się skalą pH od 0 do 14. Liczba 7 na tej skali oznacza odczyn obojętny, wszystkie cyfry poniżej 7 oznaczają odczyn kwaśny, a powyżej 7 odczyn zasadowy, alkaliczny. Równowaga kwasowo - zasadowa organizmu to stan, kiedy pH krwi oscyluje w granicach 7,35 - 7,45. Widzimy zatem, że pH krwi wynoszące 7,35 - 7,45 oznacza, iż krew i całe ciało człowieka ma odczyn lekko zasadowy. Naukowo stwierdzonym jest, że przy pH krwi 7,34 organizmu już zaczyna uruchamiać mechanizm obronny w postaci systemu buforowego, w celu przywrócenia stanu pH 7,35 - 7,45 krwi, czyli utrzymania równowagi kwasowo - zasadowej. Na system buforowy składają się między innymi rezerwy takich minerałów jak wapń, potas, magnez, sód. Jeżeli dostarczamy organizmowi optymalne ilości ww. minerałów i jeżeli organizm dysponuje rezerwami tychże minerałów, nie dochodzi do zakwaszenia.
(...)
Wanda Sławek
doradca żywieniowy

Więcej – w numerze lipcowym miesięcznika „Optymalni”

WARTO PRZECZYTAĆ – Choroby zaawansowanego wieku


W miarę upływu lat ludzie żyją coraz dłużej. Stąd też schorzenia wieku starszego będą odgrywać coraz większą rolę. Coraz ważniejsze będą zaburzenia pamięci, demencja czy choroby Parkinsona i Alzheimera.
Na chorobę Alzheimera choruje na świecie od 17 do 25 milionów osób. W Unii Europejskiej liczbę chorych tylko na tę chorobę ocenia się 5,6 - 7,2%. Całkowite koszty jej leczenia i opieki nad chorymi ocenia się w USA na 100 miliardów dolarów, a w Unii Europejskiej na 122 miliardy, tylko w roku 1999 (Horschl i wsp, 1999). W lipcu 2010 roku w Paryżu odbyła się Międzynarodowa Konferencja Towarzystwa Alzheimera, poświęcona tej chorobie, na której czołowy naukowiec tego Towarzystwa William Thies ocenił, że koszty spowodowane na świecie chorobami wywołującymi otępienie wynoszą 604 miliardy dolarów. Mniej więcej połowa z nich to choroba Alzheimera, na którą cierpi 35,5 miliona ludzi. Pan Thies powiedział, że jest to jedyna przyczyna śmierci spośród najczęstszych w USA, której nie można zapobiec, wyleczyć, ani nawet spowolnić. Do jej powstania przyczynia się starość, style życia, niskie wykształcenie, palenie papierosów, depresje, czy otyłość. Zestawienie tych faktów przez przedstawiciela przemysłu chorób nie brzmią zbyt poważnie. Co jednak o tym sądzą naukowcy?
(...)
Prof. Stanisław K. Wiąckowski

Więcej – w numerze lipcowym miesięcznika „Optymalni”


MIĘDZY NAMI – Ocena metabolizmu glukozy na podstawie wskaźników tolerancji glukozy u osób stosujących ubogowęglowodanową dietę bogatotłuszczową dłużej niż 1 rok.


Wykład ten w formie prezentacji przedstawiła na konferencji w Ciechocinku mgr Marta Steczkowska, doktorantka Instytutu Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej Polskiej Akademii Nauk

Tolerancja glukozy w warunkach stosowania Żywienia Optymalnego to złożony problem, wymagający gruntownego zbadania. Do tej pory wielu badaczy podejmowało próby oceny wrażliwości na insulinę w warunkach zwiększonej podaży tłuszczów, w tym także nasyconych oraz zmniejszonej ilości węglowodanów w diecie. Uzyskiwane wyniki różniły się od siebie, często wzajemnie się wykluczając. W części bowiem prac możemy znaleźć wnioski o pogorszeniu wrażliwości na insulinę, podczas gdy w innych podkreśla się dobroczynny wpływ diet bogatotłuszczowych na tolerancję glukozy. Rodzi się zatem pytanie o przyczynę tych rozbieżności. Odpowiedzi szukać należy w różnych proporcjach ilości tłuszczów i węglowodanów stosowanych w badaniach diet czy długościach ekspozycji na nie. Warto także wspomnieć, że analizie poddawano najczęściej wyniki pochodzące od osób otyłych lub z zaburzeniami tolerancji glukozy. Ponadto dane, na których opierano wymienione wcześniej wnioski, dotyczyły jedynie wartości stężeń glukozy i insuliny (glikemii i insulinemii) na czczo oraz wskaźnika HOMA (Homeostatic Model of Insulin Resistance), uwzględniającego obie te wartości. Nie są to jednak doskonałe wskaźniki insulinowrażliwości. W stanie na czczo stężenie glukozy jest determinowane głównie przez endogenną syntezę glukozy w wątrobie (tzw. glukoneogenezę), regulowaną przez insulinę. Zatem glikemia i insulinemia na czczo oraz opierające się na nich pozostałe wskaźniki obrazują wątrobową wrażliwość na insulinę. W stanie na czczo około 80% dokomórkowego transportu glukozy odbywa się na drodze niezależnej od insuliny, a transport zależny od niej stanowi mniej więcej 20%, przez co, jak uważa część badaczy, tolerancja glukozy na czczo jest inna niż ta kształtowana posiłkiem. Warto podkreślić, że na czczo, w spoczynku głównym, substratem energetycznym są wolne kwasy tłuszczowe. Po posiłku zawierającym węglowodany dochodzi do wzrostu stężenia glukozy we krwi, co pociąga za sobą wzrost wydzielania (sekrecji) insuliny przez trzustkę.
(...)

Więcej – w numerze lipcowym miesięcznika „Optymalni”


MIĘDZY NAMI - Optymalni na „Harmonii Kosmosu”, czyli nie samym jajkiem optymalny żyje


Można by rzec, że to kosmiczne wydarzenia na arenie działań ruchu optymalnych w naszym kraju w zakresie poszerzania świadomości ludzi, totalnie na pierwszy rzut oka nie związanych z tematem odżywiania niskowęglowodanowego... Ale to pozornie złudzenie, gdyż tematy poruszane na corocznym spotkaniu (19-22 czerwca), na XII już Zlocie Wolnych Ludzi w Sulistrowicach - ludzi o otwartych umysłach - były niesamowicie zróżnicowane.
W ciągu kilku dni Zlotu można było wysłuchać wypowiedzi wielu ciekawych ludzi, którzy na wolnym powietrzu przekazywali nam swoją wiedzę z tematów szeroko rozumianej duchowości, a mianowicie z zakresu ezoteryki, mistycyzmu, technologii i wynalazczości związanej z wynalazkami mającymi zrewolucjonizować nasze życie, zjawiskami paranormalnymi i - co szczególnie ważne dla nas, optymalnych - z zakresu medycyny niekonwencjonalnej, ziołolecznictwa oraz innych tematów związanych z Niezależną Telewizją NTV z Wrocławia. A to wszystko dzięki niezwykłemu i charyzmatycznemu człowiekowi, redaktorowi Januszowi Zagórskiemu, twórcy Niezależnej Telewizji i pomysłodawcy spotkań w Sulistrowicach, w masywie Ślęży k/Wrocławia. I tutaj serdeczne i gorące podziękowania dla pana Janusza za umożliwienie zaprezentowania na 'Harmonii Kosmosu" idei odżywiania optymalnego i za jego wielkie osobiste wsparcie. Po raz pierwszy, za sprawą osobistego zaangażowania naszej optymalnej Celiny Chacińskiej ze Złotego Stoku (to właśnie dzięki niej przedstawiciele optymalnych pojawili się w internetowej telewizji NTV), optymalni mieli okazję pokazać się i wystąpić z wykładem przed szerokim forum słuchaczy w brawurowym i w pełni profesjonalnym wystąpieniu w wykonaniu Pani Teresy Szczepanek (starszego doradcy ŻO), mgr. Jacka Kruszyńskiego - na co dzień prowadzących wczasy z żywieniem optymalnym w Domu Wczasowym Globus w Ustroniu-Jaszowcu - oraz również przy udziale samej pomysłodawczyni, Celiny. Jak już wspomniałem, wystąpienie naszych optymalnych zostało ciepło przyjęte, mimo iż wcześniej byliśmy pełni obaw, jak zostaną odebrani nasi prelegenci, bo 50% uczestników Zlotu to… wegetarianie! Oj, trema była...
(...)
Arkadiusz Owczarz
arkowski.optymalnipodhale.pl
www.optymalnipodhale.pl

Więcej – w numerze lipcowym miesięcznika „Optymalni”


MIĘDZY NAMI – Wspomnienia ze Szwajcarii


Szanowni Czytelnicy. Czas biegnie nieubłaganie, ale miłe wspomnienia pozostają. Mam nadzieję, że dzielni uczestnicy kwietniowej wycieczki do Helvetii już wypoczęli i mają się dobrze. Pragnę podziękować wszystkim Państwu za udział w tym pionierskim integracyjnym spotkaniu w naszej alpejskiej krainie. Spisaliście się znakomicie, choć było to niełatwe zadanie, aby zwiedzić niemal cały kraj w tak krótkim czasie. Powiedziałabym w skrócie, że była to Szwajcaria 'w pigułce" i właśnie o taki zachęcający rekonesans chodziło. Cieszę się bardzo, że mimo skromnych warunków wszystkim się podobało. Na przyszły raz skorzystamy ze zdobytych doświadczeń i będziemy mogli w przyszłości usprawnić nasze działania. Weźmiemy pod uwagę wszystkie cenne rady, jakimi zechcieliście Państwo łaskawie nas obdarzyć. Cieszę się, że udał nam się spacer po Lucernie przy pięknej pogodzie i smakowała Wam kawa w wytwornym hotelu 'National Palace" nad brzegiem jeziora. Personel był zdumiony tak dużą ilością zamówionej przez nas bitej śmietanki. Warto wiedzieć, że w tym kraju można taką śmietankę otrzymać za darmo, zamawiając kawę.
(...)
Zofia Kuzioła Zurych

Więcej – w numerze lipcowym miesięcznika „Optymalni”

WARTO PRZECZYTAĆ - Jakość żywienia w świetle świadomego konsumenta


Jakość żywności to właściwości sensoryczne, czyli wygląd, jej smak czy zapach, trwałość produktu oraz przydatność zdrowotna. Nie zawsze jednak żywność spełnia nasze oczekiwania. Co jest tego przyczyną?
Przyczyn zapewne jest wiele. Oto niektóre z nich. Pomiędzy składnikami znajdującymi się w produkcie spożywczym zachodzą często reakcje chemiczne, które pogarszają wartość danego produktu, np.:
1. Reakcja utlenienia tłuszczów pod wpływem tlenu z powietrza. W jej wyniku powstaje przykry smak oraz zapach;
2. Konserwanty żywności, dzięki którym produkuje się żywność o przedłużonym czasie do jej spożycia: barwniki syntetyczne, substancje zakwaszające, emulgatory, antyutleniacze itp. Poprawiają one walory smakowe, wygląd zewnętrzny produktu, przedłużają świeżość i czas przeznaczony do ich spożycia. Prowadzi to niestety najczęściej do takich sytuacji, że np.: szynka nie ma swoim składzie mięsa, a keczup jest bez pomidorów, itd. Jak wiemy dodatki te nie mają pozytywnego działania na nasze zdrowie. Konserwanty mogą być powodem nowotworów, chorób przewodu pokarmowego, alergii pokarmowej. Choroby alergiczne spowodowane sztucznymi barwnikami oraz przeciwutleniaczami obecnie zalicza się do chorób cywilizacyjnych. Pod względem częstości występowania zajmują one piąte miejsce, zaraz po takich chorobach, jak choroby nowotworowe, serca, układu oddechowego.
3. Modyfikacja genetyczna i żywność przetworzona i wiele innych. Żywność przetworzona to dzisiaj plaga otyłości, spadku odporności, a przede wszystkim przyczyna nowotworów i chorób degeneracyjnych, jakie opanowują naszą cywilizację. Brytyjska służba zdrowia szacuje, że w 2050 roku tylko otyłość będzie ją kosztowała przeszło 50 miliardów funtów rocznie. Szacuje się, że 1,6 miliarda osób na świecie ma nadwagę, z czego co czwarty jest otyły. Najbardziej kontrowersyjnym działaniem na nasze zdrowie jest też zalecana obecnie przez IŻiŻ 'Nowa Piramida Żywienia".
(...)
Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrowia
Teresa Szczepanek
starszy doradca żo

Więcej – w numerze lipcowym miesięcznika „Optymalni”


WARTO PRZECZYTAĆ - Typowe dolegliwości kręgosłupa cz. XVII


Holistyczne, czyli całościowe traktowanie ciała, umysłu i ducha - jako Uniwersalnej Mocy - stanowi jedność. Tak starałem się przedstawić leczenie (uzdrawianie) dolegliwości lub chorób ciała w ostatnich opracowaniach o bólach głowy i migrenach. Zachęcony rozmowami telefonicznymi z kraju oraz z czytelnikami miesięcznika 'Optymalni" z Włoch, Holandii, Niemiec i krajów Skandynawskich, a także z innych kontynentów głównie Stanów Zjednoczonych i Australii będę kontynuował przekazywanie w ten sposób wiedzy i metod leczenia.
Zapalenie migdałków. Przyczyny Bóle głowy i stany zapalne migdałków mają wiele wspólnych przyczyn (czynników). Mogą to być zaburzenia w układzie sercowo-naczyniowym powodowane nagromadzeniem toksyn w wątrobie, śledzionie, trzustce, co prowadzi do ponownego ich wchłaniania przez krwiobieg i wywołuje zatrucia. Zaburzenia te mogą powodować zakłócenie krążenia wątrobowego lub mogą wystąpić dysfunkcje między śledzioną i nerkami. Inną przyczyną zapalenia migdałków jest niewłaściwa dieta, mogąca hamować funkcjonowanie układów wydalniczych (jelita, wątroba, nerki, płuca, skóra), a także brak substancji odżywczych. Inne powody to fizyczne lub umysłowe przeciążenie, czego rezultatem jest zahamowanie lub utrudnienie krążenia. Częstą przyczyną jest zwichnięcie lub skrzywienie kręgów w kręgosłupie części szyjnej lub początkowej piersiowej wskutek urazu, przeciążenia czy innych czynników, np. długotrwałego napięcia mięśni, a także urazy jakiejkolwiek okolicy kręgosłupa, które mogą wstrzymać przepływ do pewnych części ciała zarówno impulsów nerwowych jak i krwi. Ponadto brak równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie. A więc czym są migdałki w ciele człowieka i jakie mają zadanie? Migdałki są częścią układu odpornościowego, który chroni Twój organizm przed szkodliwymi drobnoustrojami i zanieczyszczeniami. Są położone w strategicznym miejscu, czyli na początku układu oddechowego i układu pokarmowego. W tym właśnie miejscu organizm jest najbardziej narażony na działanie pasożytów (patogenów).
(...)
Pozdrawiam optymalnych w Ojczyźnie i poza jej granicami.
Z poważaniem,
Tadeusz Kawałek

Więcej – w numerze lipcowym miesięcznika „Optymalni”



ABC MEDYCYNY - 57 lat to nie starość!


Pewnego popołudnia do naszej przychodni zadzwonił pacjent z pytaniem o lekarza optymalnego. Zaznaczył, że jest już stary i nie wie czy lekarz w tym wieku, w którym on jest, może mu jeszcze pomóc. Na moje pytanie, ile ma lat, odpowiedział, że aż 57. Tym większe było moje zdziwienie, że w tym wieku czuje się taki stary. Zgłosił się na wyznaczoną wizytę rosły, dobrze zbudowany i na dodatek uśmiechnięty mężczyzna w średnim wieku. Na pytanie dlaczego mówi o sobie 'stary", stwierdził, że wielu jego kolegów już nie żyje, a ci co jeszcze pozostali często skarżą się dość wyraźnie na swój stan zdrowia. Więc myślał, że w tym wieku już nawet nie wypada czuć się dobrze. Jego wątpliwości szybko zostały rozwiane, gdyż w tym wieku wypada jeszcze dobrze się czuć. W wywiadzie podał jedynie skaczące nadciśnienie tętnicze krwi od krótkiego czasu i związane z tym uciążliwości takie jak: bezsenność, uczucie gorącej głowy, słabość nóg i niepokój. W gabinecie lekarza rzeczowo opowiedział o złym samopoczuciu i o diecie, którą do tej pory stosował. Jak to często bywa, jego dieta nie była dobrze skomponowana do jego wieku i pracy, którą wykonywał. Przyznał się również, że dopiero w 2007 roku przestał pić piwo, bo zauważył, że źle się po nim czuł. Waga ciała pomału skakała do góry, pojawiała się senność, ociężałość bez chęci życia i braku energii. Powrócił do książek dr. Kwaśniewskiego, ale dalej nie wie, dlaczego popełniał błędy, a do tego podskoczyło ciśnienie tętnicze krwi i ogólne złe samopoczucie i - jak określił - brak logicznego myślenia. Przez kilka lat pił codziennie około dwóch piw, tłumacząc sobie, że to przecież węglowodany, których prawie nie jadał. Jego dieta składała się wyłącznie z całych jajek, mięsa karkówki, śmietany 30% i żeby uzupełnić węglowodany, to około 20-30 dkg ziemniaków. Zapomniał na wiele lat jak smakuje cytryna, truskawki czy maliny, pomidor, fasola szparagowa i inne owoce i warzywa. Nie wiązał tego ze złym odżywianiem, myślał, że tak wygląda starość, a większość jego kolegów już dawno odeszła. Po wielu tygodniach złego samopoczucia zgłosił się na wizytę do lekarza optymalnego. Był zdziwiony, gdy dowiedział się, że ta dieta, którą do tej pory stosował nie była dla niego dobra. Przecież jadł jajka, mięso, masło i śmietanę. Na pytanie jakie je warzywa, zdziwił się ogromnie, zaskoczeniem dla niego było również to, że ma jeść żółtka, a białka wyrzucać.
(...)
Opracowała: Alina Szekiel
Arkadia II Katowice
tel. 503-144-481
www. optymalni-katowice.pl

Więcej – w numerze lipcowym miesięcznika „Optymalni”

KUCHNIA OPTYMALNA - Lody z mascarpone


Lodów trzeba :) wszak lato - wnosząc z temperatur. U mnie dziś 32 stopnie. I lody mam... Parę dni temu zrobiłam likier jajeczny - adwokat - ajerkoniak (ktoś wie czym one się ewentualnie różnią?) właśnie do lodów, a wczoraj wieczorem dokończyłam 'dzieła". Mroziły się całą noc. Dziś smakowanie :) Ale po kolei, czyli najpierw był likier:

100 g żółtek
30 g cukru waniliowego
100 g śmietanki 30%
100 g czystej wódki 40%
Żółtka, cukier i śmietankę zmiksowałam - czas 10 minut, temperatura 70OC, obr. poz.3. Po 5 minutach przez otwór w pokrywie dodałam wódkę. W thermomixie. Przelałam do butelki i zostawiłam do ostudzenia. Bez thermomixa można utrzeć żółtka z cukrem w rondelku, dodać śmietankę i podgrzać na małym ogniu aż masa zgęstnieje, następnie zaś dodać alkohol.

W 100 g gotowego likieru miałam:
Białko 5,54 g
Tłuszcz 18,75 g
Węglowodany 29,63 g

Stosunek B : T : W
1 : 3,4 : 5,4


Teraz lody.
Wzięłam:
250 g mascarpone
100 g likieru jw.
250 g śmietanki 30%
Śmietankę ubiłam na sztywno. Mascarpone w miseczce dokładnie wymieszałam z likierem, dodałam ubitą śmietankę i jeszcze raz dokładnie wymieszałam. Gotową masę przełożyłam do filiżanek i wstawiłam je do zamrażarki by się zmroziły. Trzy godziny wystarczą.

W 100 g gotowych lodów miałam:
Białko 3,29 g
Tłuszcz 32,29 g
Węglowodany 7,10 g

Stosunek B : T : W
1 : 9,8 : 2,2

Żeby lody łatwo było wyjąć z filiżanki można tę filiżankę ogrzać przez chwilę w gorącej wodzie w rondelku. Lody gotowe do spożycia można polać łyżeczką likieru lub posypać startą czekoladą albo jagódkami. Albo po trosze wszystkim.

Pozdrowienia,
Teresa Stachurska http://www.stachurska.eu/

Więcej – w numerze lipcowym miesięcznika „Optymalni”




Zakup miesięcznika Optymalni
top