aktualności 2017-04-13 19:27:20 Radosnych Świąt Wielkanocnych!
Lido

Start >
Cukrzyca u 3-letniego dziecka

Szanowny Panie Doktorze,
Mam córeczkę, która ma trzy i pół roczku, urodziła jako wcześniak, zdrowa. Obecnie wzrost 96 cm, waga 13 kg, jest bardzo szczuplutka. Miała niedawno robione badanie moczu - wszystko było dobrze, oprócz glukozy. Zmierzyłam jej cukier we krwi sama w domu, glukometrem i okazało się, że ma 320 mg%. To było wieczorem, a rano - na czczo - miała już 100 mg%. Postanowiłam, że nie pójdziemy do lekarza, jeżeli cukier sam spadł to znaczy, że trzustka jeszcze działa. Zastosowałam dietę optymalną i cukier już tak nie podskoczył, w ciągu dnia miała od 80 do 180 mg%.
Proszę Pana Doktora o podanie prawidłowych proporcji między B-T-W, ponieważ jest to małe dziecko, a do tego mało zjada. Nie chcę iść do lekarza, boję się, a tym bardziej nie chcę, żeby dostawała insulinę. Bardzo dobrze znam zasady diety optymalnej, ale nie jestem pewna, jak to się ma do takich maluchów. Bardzo proszę o możliwie szybką odpowiedź.
Z poważaniem
Agnieszka z Poznania

Szanowna Pani,
Niestety wyniki badań jakie Pani przeprowadziła nie pozostawiają żadnych złudzeń. W przypadku córki mamy do czynienia z cukrzycą typu pierwszego. Z takim rozpoznaniem musi Pani udać się z córeczką do lekarza. Jeżeli chce Pani, aby dziecko stosowało żywienie optymalne, to najlepiej skontaktować się z lekarzem stosującym i obeznanym z tą metodą leczenia. Można również wybrać się do ośrodka stacjonarnego, gdzie córka rozpocznie dietę. Samodzielne prowadzenie tej choroby może spowodować wystąpienie pewnych komplikacji, z którymi będzie Pani trudno sobie poradzić. Niekiedy może również być konieczne zastosowanie insuliny, z czym należy się liczyć.
Przed wprowadzeniem insuliny do leczenia, zalecenia dietetyczne były dla chorych
zupełnie inne niż dzisiaj - stosowano żywienie z radykalnym ograniczeniem węglowodanów, co w części przypadków powodowało poprawę, czasem jednak występowała groźna dla życia ketoza, która zmusza do podania insuliny. Przy niewłaściwy stosowaniu diety, może to się niestety przytrafić każdemu. Wyleczenie z cukrzycy typu pierwszego, przez co rozumiemy stabilne poziomy glukozy bez przyjmowania leków, udaje się osiągnąć prawie zawsze, gdy organizm nie wytwarzaj jeszcze przeciwciał przeciwko insulinie, a tak jest prawdopodobnie w przypadku Pani córki. W diecie należy uwzględnić niezbędną minimalną ilość węglowodanów dla danej osoby. Można ją ustalić metodą "prób i błędów", badając ciała ketonowe w moczu - ich wystąpienie świadczy o niedoborze cukrów w diecie i zagrożeniu ketozą.
Zapotrzebowanie na białko bywa różne, ale powinno być ono również dokładnie wyliczone, w tym celu pomocna jest obserwacja porannych poziomów glikemii na czczo. Zbyt duże spożycie białka często odbija się porannym wzrostem cukru.
Najczęściej proporcja B : T : W dla chorych na cukrzycę typu pierwszego wynosi: 0,8-1 : 3 : 0,5-1. Po zastosowaniu diety optymalnej uzyskuje się stabilizację poziomów cukru i szybkie ustąpienie ewentualnych hipoglikemii, czyli zbyt niskich spadków poziomu glukozy, co również może występować w tej chorobie.
Podstawowym warunkiem osiągnięcia sukcesu w walce z cukrzycą jest dokładne przestrzeganie zasad żywienia optymalnego. Pacjenci muszą rozumieć istotę choroby, potrafić precyzyjnie przeliczać wartości B : T : W w zjadanych produktach i komponować posiłki oraz umieć samodzielnie dawkować podawaną insulinę. W przypadku dzieci obowiązek ten spada na rodziców, którzy sami również powinni stosować dietę optymalną. Jeżeli rodzice nie spełnią tego warunku, nie można liczyć na wyleczenie dziecka. Można przyjąć zasadę, że w cukrzycy nie pomoże żaden lekarz, jeżeli pacjent nie jest w stanie prowadzić choroby samodzielnie. Rola lekarza stosującego żywienie optymalne sprowadza się głównie do ustalenia indywidualnych proporcji dietetycznych i przekazaniu ich pacjentowi, który sam lub z pomocą dietetyka musi zgłębić i przyswoić sobie arkana żywienia. Z tego właśnie powodu najlepiej jest rozpoczynać dietą w ośrodku dysponującym konsultantem medycznym (lekarzem!) i dietetykiem. Istotne znaczenie ma też to, że córka będzie tam miała podane żywienie zgodnie z zaleceniami lekarskimi i mniejsze będzie ryzyko popełnienia błędów.
Jeżeli już stosuje panie u córki żywienie optymalne, to proponuję, aby dobowa podaż
B : T : W wynosiła około 15-20g : 50g : 10-15g. Poziomy glukozy powinny zamykać się między 100-140 mg%, ale pojedyncze skoki nawet do 200 mg% nie stanowią większego zagrożenia dla zdrowia. Bardzo ważne jest kontrolowanie obecności ciał ketonowych w moczu, za pomocą specjalnych pasków (Ketodiastix). Jeżeli będą one na poziomie (-/+) lub (+) to nie ma powodu do niepokoju, jeżeli natomiast wystąpią (++) lub (+++) to należy zwiększyć o 5-10g spożycie węglowodanów. Wyższe wartości wymagają niekiedy zastosowania insuliny - przy prawidłowym stosowaniu diety praktycznie się to nie zdarza, może jednak wystąpić np. po zatruciu pokarmowym z wymiotami lub biegunką.
Myślę, że jeżeli zastosuje się Pani do moich zaleceń, to nie powinno być większych komplikacji i córka nie będzie musiała przyjmować insuliny na stałe, jednak powinna się ona znajdować w domu ze względu na nieprzewidziane sytuacje. Podawanie insuliny może też być konieczne w okresie dojrzewania i intensywnego wzrostu, kiedy wzrasta poziom somatotropiny i hormonów płciowych, gdyż podnoszą one poziom glukozy we krwi. Należy mieć to na uwadze za kilka lat.
Życzę powodzenia
lek. Przemysław Pala
Arkadia Lido, Jastrzębia Góra

Artykuł ten ukazał się w miesięczniku "Optymalni" nr 2/2010



Zakup miesięcznika Optymalni
top